tak, wymiar kulinarny bieszczadów to jeszcze szerokie pole do odkrycia dla mnie. Za czasów studenckich.. i chudszych... konserwa turystyczna z chlebem i keczupem (wariant rozszerzony) a w sezonie co natura da, w zupełności wystarczały... ale tak, turystyka kulinarna po bieszczadach może być na pewno ciekawym doświadczeniem :)
3.jpg



Odpowiedz z cytatem