Pawelk,mając dwadzieścia plus,też bawiłem się trochę motorkami,pamniętam jak wyrwałem od gościa, jak twierdził szmelc ,Simsona Avo Sport z 1957,po odetkaniu dyszy wolnych obrotów i dorobieniu iglicy,palił od pół kopa.
Teraz mając 41wiosenek i wymieniony staw biodrowy(tzm.endoproteza)mam siedzieć i spokojnie żyć,jak twierdzą inni,po tuningu bioder.
Taaa i czekać na śmierć.Po kilkunastu latach mordowania i funkcjonowania z zaciągniętym ręcznym, wreście ulga i co najważniejsze nie boli.Po 4mieś.żuciłem kule,niebawem wracam do pracy,no i w ...góry,żeby niebyć gołosłownym,czytałem na jednym z portali facet spokojnie sobie łazikuje,właśnie z endo,no i 57 na karku.Ja jestem uparty,aby do września...
pozdrawiam