Cytat Zamieszczone przez Marcin Zobacz posta
bardzo długo po tym „obcinaczu” swoją teorię wyłożył Ernst Cassirer który stwierdził że człowiek to takie zwierze co się posługuje symbolami i nie jest w stanie od tego uciec... Słowa to też symbole...
A kto temu przeczy? Z brzytwy Ockhama też to nie wynika.

Cytat Zamieszczone przez Marcin Zobacz posta
Możemy „obcinać” do woli trawa i krzaki i tak ciągle rosną... jeżeli uda wam się przekonać tubylców (przede wszystkim pracą, ale słowa też są ważne) że takie dbanie o „cmentarz ukraiński” jest tak samo ważne jak dbanie o „cmentarz polski” to zrobicie znacznie więcej niż jednorazowa akcja w, którejś tam z kolei miejscowości.
Praca jest bardzo silnie przemawiającym argumentem i do pracujących na obozach i do tych którzy na tę pracę patrzą. Przeciwnie do gadania o niej...

Cytat Zamieszczone przez Marcin Zobacz posta
Szymon w kilku wcześniejszych postach z wielkim kopnięciem wszedł na pokoje (nie salony) tego forum... i co nieco rozjaśnił parę spraw... Przy okazji zaprezentował jak powinien wyglądać PR stowarzyszenia zajmującego się ratowaniem „starorzytności” w tych specyficznych niekiedy trudnych warunkach. Nie jest to łatwe... Być może nie mieliście zbyt wiele trosk w miejscowościach, w których prowadziliście Wasze akcje, ale są miejscowości, w których istnieje pewna ambiwalencja jeżeli chodzi o niedawną historię.

I nie wiem właśnie czy życzyć wam tej konfrontacji z tymi osobami, czy nie... .
A my w ogóle specjalizujemy się w likwidowaniu trosk, zbędnych Jeśli chodzi o te miejscowości, prosiłabym o konkrety (bardzo nie lubię tych ogólników, są tacy ludzie..., są takie miejscowości), gdzież to jest tak groźna sytuacja. Wiesz, naszym problemem jest to, że właśnie jesteśmy stąd, od praszczurów, choć pewnie nie od "starorzytności" i naprawdę nie wiem dlaczego próbujesz mnie zastraszyć od początku postu zupełnie pomijając jego meritum. Hm, pewnie łatwiej sugerować, że mamy wielu wrogów, którzy za chwilę spalą nam chałupę za czarne podniebienie niż pomóc uratować cerkiew... eh żyzn.

Cytat Zamieszczone przez Marcin Zobacz posta
(bo niekiedy jest to tak że nie odezwą się a swoje myślą (dla mnie to jest groźna sprawa – bomba z zegarem). Są też tacy co bezwiednie mówią co w rodzinie ciągle powtarzano
Ja saperem nie jestem, może Ty? A tym bardziej nie będę jej montować, a może... Czy mam się zacząć bać?

Cytat Zamieszczone przez Marcin Zobacz posta
(ja ostatnio od dziecka mieszkającego w Bieszczadach
Widzisz ja tym dzieckiem jestem i nie jażę o czym mówisz.

Cytat Zamieszczone przez Marcin Zobacz posta
(usłyszałem: „Ukraińcy to Żydzi”)... tej ostatniej osobie można jeszcze zacząć coś tłumaczyć, tej pierwszej nie bardzo – tu nawet czyny nie pomogą. No ale jest jeszcze jedno wyjście: można to zignorować.
I to ostatnie jest logicznie słuszne, bo z głupotą nie da się dyskutować a problem, o którym mówisz nie są jej antonimem.

Cytat Zamieszczone przez Marcin Zobacz posta
(Nie ma takich organizacji... Pozdrawiam
Jest wiele organizacji które specjalizują się w robieniu niczego i tym zapewniają sobie spokój i szacunek wszystkich, akurat wiem to autopsji.

Eh, Marcinie, wiemy że w Bieszczadach istnieją ciągle żywe problemy waśni i wojen jakich pełne jest każde pogranicze, ale jeszcze więcej się o tym gada, a szczególnie ludzie którzy tu nie mieszkają i to jest ich problem a nie tutejszy, a nam cerkwie giną... Póki co, po owocach naszej pracy wnioskuję, że PR jest prawidłowy a jak się komuś nie podoba, trudno.

A nawiązując do Twojej sugestii dotyczącej logo, jest słuszna, lecz poprzestaniemy na tej wersji, bo tak jak już to uzasadniałam i jak to można wyczytać z naszej misji, ratujemy zagrożone i pozostawione bez opieki obiekty. A póki co w naszych stronach najczęściej do takich należą ukraińskie i żydowskie. Mamy mnóstwo pracy, podobnie jak Magurycz. Aczkolwiek jeśli istnieje taka konieczność i uzasadniona potrzeba zajmujemy się też innymi. I tu pozostaniemy, propagandą niech zajmą się inni, oni, jak to już pokazała historia i pewnie nie raz pokaże potrafią nie tylko ranić swoim narzędziem.

Aha, DZIĘKI I POZDRAWIAM CIĘ SZYMONIE