Definicja Marcina przeczołgała mnie po ziemi :))
Rewelacja. Rys pozwolę sobie uzupełnić o jeszcze jedną cechę:
- używa określenia "klapkowicz" i nie waha się go użyć :)
Definicja Marcina przeczołgała mnie po ziemi :))
Rewelacja. Rys pozwolę sobie uzupełnić o jeszcze jedną cechę:
- używa określenia "klapkowicz" i nie waha się go użyć :)
Marcin... fajne masz buty!
Najwiekszymi obciachowcami,są chyba ci którzy ,przyjezdzają w Bieszczady w super Markowej Odziezy,np, "Nord Face",a widac ze są 1-szy raz w gorach.W Wetlinie to chyba wstyd się juz pokazac,nie ubrawszy się markowo.
..heh.. wstyd to pokazać się w ogóle w Wetlinie...
No masz,nigdy TAM nie byłam!
WUKA
www.wukowiersze.pl
...Wuka outsider... nono... się ceni się ceni.. jak to mawiają w miastach (choć dokładnie nei rozumiem tego zjawiska) się lansujemy że hoho...
Figę prawda,do tej pory myślałam,że "nie bycie"w Wetlinie to obciach !Ulżyło mi i tyle...
WUKA
www.wukowiersze.pl
JA w Wetlinie bylem moze 2 razy w tym raz w zeszlym roku i siem rozglondalem... taka fejmus wetlina no no... nie jak moja wiocha. W budzie to sie zawsze licytowali co jest wieksza wiocha byc z wiochy to byl obciach byc z wiochy... bili sie nawet o to... male wiesniaczki. STARA BUDA Z PIECAMI KAFLOWYMI I KIBLEM NA POLU RULEZ a i jeszcze jedno harcerze tez byli obciachowi niestety albo i stety nara
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)