Hmmmm czy obciach....

Czy coś jest powodem do wstydu czy określane mianem obciachu każdy z nas sobie raczej musi odpowiedzieć. Obciach dla jednego to jedno a dla drugiego co innego. Ciężko jednoznacznie powiedzieć co jest obciachem... dla Marcina to kurtka m65, kostka na garbie, buciory wojskowe. Dla Misiega to kapelusze..

Co człowiek to opinia. Każdy powinien się sam określić i nie zwracać uwagi na innych- każdy powinien odnaleźć swój sposób na wyrażanie swojej osoby
Dla jednego jest to ortalionowy dres a dla drugiego dredy do kolan.

Faktem jest, że niestety Bieszczad podobnie jak cała reszta świata się najzwyczajniej w świecie komercjalizuje... Po prostu coś jest "na topie" a czegoś innego nie wypada nie mieć- jest popyt jest podaż (tyczy się to również zachowań ludzkich)


...ja np na motocykl siadam w ciężkich wojskowych buciorach, na plecy biorę "kostke" a w Bieszczady zawsze zabieram kapelusz - przynajmniej za kołnierz w deszczu się nie leje i kurtke....podobna do m65- bo jest ciepła poręczna i ją najzwyczajniej w świecie lubie

Czy jestem obciachowy wedlug Was?
Moze i jestem, ale zastanówcie się czy Wy dla kogoś nie jesteście "obciachowi"

zreszta; gusta i guściki a o tych się nie dyskutuje