ja tego nie jestem w stanie pojąć... wynosi ktoś na górę litrówkę z napojem, a pustej już znieść nie może. Schodziłem z Wetlińskiej nocą i zabrałem taką butelkę, leżała na samym środku. Takie śmiecenie to nie tylko chamstwo ale i głupota, bo ktoś się może dosłownie i w przenośni nieźle przejechać na takiej butelce, schodząc z góry bez latarki


Odpowiedz z cytatem