hehe równie dobrze możemy wejść na forum kibiców jakiegoś klubu piłkarskiego i szydzić sobie że pasjonują sie patrzeniem jak jacyś faceci turlają skórzana kule po wielkim trawniku:) obciachowe są ich kapelusze, szaliki w środku lata, walki plemienne po meczu... tyle że tam można sie załapac na ręczną operację plastyczną. Ja na przykład ganiałem po jawornikach w klapkach, poezję śpiewaną lubie ale na żywo w niewielkich tłumach(ukłon do Mania:) ) ganiam po górach w staroświeckim moro, w Wetlinie miałem weselicho, kocham Pogórze Przemyskie (żałujcie Ci co nie byliście... ) i na dokładkę macałem żelowego cycka na straganie koło zapory:))) Nie wstydxmy sie swego obciachu!