Co się tak spieniłeś...... też lubie sobie posłuchać tego rodzaju muzyki, ale przedawkowanie miewa toksyczne skutki. Postaraj się na to popatrzeć z dystansu.
odpowiedz z okładki tej książki:
Nasza książka jest subiektywna i stronnicza. A w dodatku - momentami - złośliwa. Jej lektura będzie dla jednych czystą rozrywką, u innych podniesie poziom intelektualnej adrenaliny. I o to chodzi! Tym, którzy się z nami nie zgadzają (a oby ich było jak najwięcej), kłaniamy się nisko. Doradzamy również, aby napisali własną "encyklopedię obciachu", w której odpłacą nam pięknym za nadobne i umieszczą nas w którymś z haseł. Kategoria dowolna.
Książka naprawdę fajnie napisana i ciekawa... polecam wszystkim.
Zakapioryzm jest swego rodzaju obciachem... ale ten temat był już wałkowany na wiele sposobów.
Kiedyś w środowisku turystycznym było modne ubieranie się w taki charakterystyczny sposób na tzw. "stachurowego bożego wędrowce": flanelowa koszula, kurtka US M65, lub Parka tzw. bundezwerka (obie posiadałem), torba brezentowa (ewentualnie kostka, a w niej "Siekierezada" lub "Cała jaskrawość") i opinacze lub skoczki na nogach... fajne czasy, ale w pewnym okresie (dorastania) zdałem sobie sprawę z tego, że to zwykła "gęba", którą sobie "rasowy" wędrowiec przypina... to zwykłe ksero.



Odpowiedz z cytatem