
Zamieszczone przez
marcin
tak więc kiedy wlecisz między wrony musisz krakać tak jak one.
I proszę nie wk...wiajcie się na mnie... Ja tylko wyrzucam to co mi leży na wątrobie (chyba leprze to niż duszenie w sobie – taka forumowa terapia skołatanej przez chłam duszy). Kiedyś daje słowo nakręcę górski „dzień świra”.