No na e-maila wyśle już coś jak będą konkrety, co do auta to na razie są wolne miejscówki u mnie choć będę chciał aby co najmniej 2 samochody pojechały bo to odludzia prawie tak dzikie jak Bieszczady. Wizy raczej każdy sam sobie załatwia, są biura podróży, które świadczą takie usługi można sobie też wykombinować zaproszenie jak ma się jakiegoś znajomka pod Uralem. Byle by na trasie przejazdu bo przy takiej wizie trzeba się zameldować. Co do terminu to ja wcześniej niż koniec lipca nie mam wolnego :) Zimno? no o to chodzi
zawsze po powrocie moz
na dogrzać się w Egipcie




Odpowiedz z cytatem