ja myślałam, że na zabranie pampersowych dzieci na łażenie po górach decydują się ludzie, którzy sami już wcześniej byli w górach i którzy znają zasadę zabierania śmieci ze sobą...widocznie myliłam się![]()
ja myślałam, że na zabranie pampersowych dzieci na łażenie po górach decydują się ludzie, którzy sami już wcześniej byli w górach i którzy znają zasadę zabierania śmieci ze sobą...widocznie myliłam się![]()
Przyznam że ten pampers szczerze mnie zdumiał i przez chwilę zastanawiałem się, jak się tam w ogóle znalazł. Leżał na pewnej wysokości, jak się wychodzi z lasu od Hyrczej i patrzy na Łopienkę z góry. Ktoś musiał tam wyjść z dzieciakiem, bo samego pampersa pewnie w górę nie wynosił. A że nie miał co ze zużytym zrobić, to pac... i chodu...
Chyba że inaczej się tam znalazł, ale jak?
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)