I dlatego nawet nie próbowałem podnieść, bo sprawa ta mi dziwnie śmierdziałaByć może jakiś bhp-owiec rzucił przynętę i siedział w krzakach by mandacik za brak uprawnień wlepić. Tak więc rozglądnowszy się dyskretnie naokoło szerokim łukiem na paluszkach ominąłem i pomyślałem: a co na to Agnieszka?
No, teraz wiem że Agnieszka to w tym przypadku też za mało, tu jakieś służby specjalne powinny wkroczyć
![]()




Odpowiedz z cytatem