..."Osława, jedna z najpiękniejszych bieszczadzkich rzek tonie w śmieciach"...

Ponieważ jeszcze śnieg dróg nie zasypał dało się dzisiaj troszkę pokręcić rowerem.Tak się złożyło że pojeździłem deczko po okolicy(o której mowa) Trafiłem na dzień w którym to ludziska wystawiali swoje nieczystości w foliowych workach przed bramy posesji.
Dało się zauważyć po 6-7 w jednym miejscu ale były i takie gdzie 1 stał nieśmiało.
Zaraz przed oczami stoi widok okolicznych rowów zasypanych nieczystościami.

Każdy ma ten problem koło siebie i jest on wszystkim znany.