Wizualne podsumowanie dwoch ostatnich spotkan. Niedzielna "Piskalówka" i wtorkowe "regulaminowe". Nowe twarze i (o dziwo!) górsko - anielska aranżacja naszego nowego miejsca multimedialnych spotkań w "Zezowatym szczęściu".
Wizualne podsumowanie dwoch ostatnich spotkan. Niedzielna "Piskalówka" i wtorkowe "regulaminowe". Nowe twarze i (o dziwo!) górsko - anielska aranżacja naszego nowego miejsca multimedialnych spotkań w "Zezowatym szczęściu".
Kolejne toruńsko- bieszczadzkie spotkanie za nami! Nie muszę pisać, że wyjątkowo udane. Do stałej grupy dołączyła Agata, sympatia Corda i człowiek z łapanki, a w zasadzie z baru, przypadkowy klient,który przez 4 dni samotnie przemierzał Bieszczady, nie pierwszy raz zresztą. Trochę skupiliśmy się na nowym miesięczniku, WUKA zreferowała swój wyjazd na Bieszczadzkie Anioły. Nasz totem, czyli wino Bieszczady już na honorowym miejscu w barze klubu Zezowate Szczęście. Urochomiliśmy rzutnik z filmami , które w Bieszczadzie robił mKwinto, m.in. ze zmarłym w tym roku Bodziem Sikorką. Za dwa tygodnie projekcja, jedna z wielu, jak przypuszczam, świetnej nowelki "Wolna sobota" wg scenariusza Jerzego Janickiego. Będziemy też umawiać się na pieszą wycieczkę. Warszawo, pijemy do was.I pozdrawiamy. Dzieje sie dużo, a będzie się dziać jeszcze więcej. Dokumentacja fotograficzna jak zwykle wkrótce.
Ekspresowa jednoobrazkowa (tymczasem) dokumentacja dzisiejszego wirtualnego wędrowania.
Bawcie się dobrze :). Tym razem niestety nie dotrę
Kojejne toruńsko- bieszczadzkie spotkania za nami. Wczorejsze miało charakter zdecydowanie mniej bieszczadzki, bardziej towarzyski. Wszystkie są towarzyskie, ale bardziej merytoryczne. Brak mKwinto (niespodziewana delegacja) z rzutnikiem spowodowała brak projekcji świetnej noweli "Wolna sobota" i innych, prywatnych filmików z bieszczadzkich wypadów, ale co się odwlecze... Tak więc zabrakło dania głównego, ale przyprawy też były dosyć pikantne- trochę plotek z forum, wspomnień i planów oraz "wstrząsająca" poezja pewnego toruńskiego przewodnika.
Na wzgórzu stoi zamczysko okazałe
W nim wieża wbudowana na stałe.
Chris, jak ci się podoba?
Dołączył do nas Marek, mój osobisty przyjaciel, który od dłuższego czasu chce pojechać w Bieszczady. Niestety jego urlop kończy się dokładnie w dniu mojego wyjazdu.
Dokumentacja fotograficzna skromna, za to wyjątkowej urody. Gdy się ukarze wkrótce, będziecie wiedzieć, że bynajmniej nie siebie mam tu na myśli.
Następne spotkanie już w październiku, połączone będzie z werbunkiem. Może uda się zwerbować jakiegoś studenta, a najlepiej studentkę.
Pozdrówka!
Październikowe spotkanie będzie zdecydowanie poświęcone piskalowym opowieściom z wypadu (KIMB jesienny),wojtkowym z bieszczadzkiej inicjacji (o co zadba Ojciec Chrzestny-Piskal) no i planom wędrówkowym "ku kondycji"!
WUKA
www.wukowiersze.pl
tylko kiedy to spotkanie sie odbedzie i gdzie.pytam bo juz kontrakt pod toruniem sie zaczął wiec bliżej mam niz z bydgoszczy
Jak wrócą "nasi" czyli Piskal i Wojtek!
WUKA
www.wukowiersze.pl
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)