hehehe.... tylko jak ja koncze o 16 prace to byłabym o 18,30 (czyli całkiem niezle....) tyle ze nast. dnia ide do pracy- w związku z tym powinnam od razu wsiadać w pociąg powrotny....
To zrobimy spotkanie w którąś sobotę lub niedzielę, może jeszcze ktoś z Warszawki będzie chętny?