No i nie udało się! Niestety mam trochę skomplikowaną sytuację domową i nie mogę przyjeżdżać do Torunia tak często, jakbym chciał. A dziś, czyli wtorek, przypada dzień, w którym mieliśmy nasze spotkania. Myślałem,że dziś zrobimy spotkanie opłatkowe!
Jak u mnie wszystko poukłada się, ruszymy z naszymi spotkaniami jak za nie tak dawnych czasów. I tego sobie na nadchodzące święta życzę!
A całemu Regimentowi Toruńskiemu, oprócz częstych spotkać, życzę wszystkiego dobrego na nadchodzące święta, bożego błogosławieństwa i częstych klimatów bieszczadzkich w najróżniejszych sytuacjach!