Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Ula i tak patrzy na mnie łaskawym wzrokiem, a co do gitary to reprezentuję niższe stany średniego poziomu ogniskowego. Miałem dwunastoletnią przerwę, a przez taki czas dużo się zapomina. Tak więc nie ma o czym mówić. Jak mam się skompromitować, to wolę bez targania przez pół Polski takiego dużego pudła.
Nie miałem na myśli koncertowania festiwalowego. Bierz się za ćwiczenia.
Nigdy nie zapomnę pewnej chwili z takiego właśnie "koncertowania" przy ognisku. Działo się to w czasach zamierzchłych, gdy byłem studentem. Miejsce akcji: Krynica Morska, obóz studencki.
Siedzieliśmy wokół ogniska, nastrój był raczej melancholijny. Kolega wziął gitarę i zaczął grać oraz śpiewać balladę "O cariewnie".
Początek był taki:
"Nastroił ja gitaru
Na job' twoju mat'
I naczał palcami
Po strunach probirat'
(...)"
A refren brzmiał:
"Cariewna, cariewna,
Cariewna ty maja,
Nie bojsia, nie bojsia
Studientskowo ... "
Ostatni wyraz owego refrenu jest wyjątkowo wulgarny i oznacza to samo w pokrewnych słowiańskich językach.
Że też Manio nic podobnego na KIMB-ach nigdy nie zaśpiewał ???!!! Przecież po godz. 23-ciej to nawet pornografia jest w TV dozwolona.
Ostatnio edytowane przez Stały Bywalec ; 03-02-2009 o 10:14
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)