Cóż, szanty były głównie dla Wioli, bo ona zakochana jest w takiej muzyce. Chociaż Piskalscy też je lubią (i muzykę i Wiolę) i na koncerty szantowe chodzą.Na szczęście powstają też szanty typu "Bar w Beskidzie". I też była śpiewana ta górska szanta.
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)