Za nami rozśpiewane toruńsko- bieszczadzkie spotkanie. Dołączyła do nas darkangel 79 z dalekiej, egzotycznej Bydgoszczy. A Cord jak zamilkł, tak milczy. Poruszane sprawy: koncerty, Powsimordy, majowy wyjazd na KIMB oraz o trudnej sztuce grania na flecie trzymając go z lewej strony. WUKA odczytała piękny poemat, przesiąknięty duchem Wiecha i Tyrmanda. I jak będzie miała dobry humor to go opublikuje? Znak zapytania dlatego, że nie poruszaliśmy tej sprawy, ale myślę, że warto przedstawić go szerszej grupie czytelników.Dokumentacja fotograficzna sporządzona.
Następne spotkanie za dwa tygodnie 2 lutego.


Odpowiedz z cytatem