Ech, lubię te nasze spotkania, bo to człowiek i się napije, i naje. Mam nadzieję, że przynoszenie ciasta na spotkania będzie już tradycją. Tak, to aluzja. Było pyszne Kasiu. A wesoło wczoraj było po pachy.
Postanowiono co następuje:
Wkrótce ruszamy w trasę ku ogrzaniu ochłodzonych ciężką zimą serc i dusz. Na początek dwie niezbyt forsowne trasy. Papowo Biskupie- Chełmża. Tam piękne ruiny XIV-wiecznego zamku a w Chełmży katedra i jezioro. Później Bierzgłowo- Zamek Bierzgłowski- Barbarka- Toruń. W Bierzgłowie ciekawy kościół, również XIV wiek, ciekawy, bo bez prezbiterium, ołtarz w nawie głównej, tam też XIX drewniany wiatrak, obecnie w stanie ruiny, krzyżacki zamek w Zamku Bierzgłowskim, obecnie własność diecezji toruńskiej, może uda się załatwić zwiedzanie. Barbarka, to miejsce straceń ludności w czasie II wojny światowej, pomnik i śliczna malutka kapliczka.
A w Toruniu, to chyba nie ma czego zwiedzać
A w dalszej perspektywie Puszcza Bydgoska i szlak toruńskich fortyfikacji.
Już nie mogę doczekać się tych naszych rajdów, wtedy napisze więcej.
Jeśli nie znudziły wam się piękne twarze pań i wredne gęby panów, to poniżej fotoreportaż.
haha świetne zdjęcia (pojony dziadzia w trakcie występu artystycznego i Kaśka z tym butem w kadrze zaczepno-obronnym ;]), całej atmosfery nie oddadzą, ale co to było za spotkanie ;]
piskal takie przybliżone ilości km podanych tras może?
słuchajcie no.. ja nabrałam na ten wyjazd ochoty, chociaż weekendowy... z szefciem już wiem ze się jakoś załatwi... czy wszyscy jadą na całe dwa tygodnie, czy moze ktos własnie planuje kilka dni tylko to z checia bym pomyslala nad zorganizowaniem "dojazdu" na te kilka dni właśnie. bo jak nie pojadę to słyszałam że wyrzuceniem to grozi.... ;/
wogole jak wygląda całość terminu zaczyna się od 9/10 maja a kończy na...? chciałabym sprawdzić jak mi tam też w między czasie zajęcia wypadają.
ile może kosztować bilet PKP?
1. Papowo Biskupie- Chełmża 11 km., Bierzgłowo- Toruń ok. 15., ale brzegiem terasy bydgosko-toruńskiej, czyli będzie można poczuć się prawie jak w górach.
2. Jedziemy w nocy z 9/10 maja, wracamy 22 maja. KIMB 14-16 maja.
3. Jak się zdecydujesz jechać, to coś się wymyśli, chyba żebyś jechała później. Na pociąg nie masz co liczyć, będziesz jechała dobę, przez Katowice albo zgoła Szczecin. Z Warszawy Zachodniej o godz. 11 jest autobus do Ustrzyk Dolnych, tam już byśmy Cię odebrali. No i można też zaglądać tutaj: http://forum.bieszczady.info.pl/show...9142#post99142
Achhh super było,ja już nie mogę się doczekać kolejnego spotkania,bo takiej szalonej ekipy jak my to nigdzie nie ma(wiemy o czym mowa:) A co do aluzji Piskalku to postaram się żeby coś pysznego stało się tradycją,o ile czas mi na to pozwoli. A no i cieszę się że wszystkim smakowało...baaa dzięki czossi :) za to ze też zjadłeś pomimo że nie lubisz wiórek:) aaaa i mam nową ksywkę (naczelny śmieszek) bardzo mnie się to podoba....ochhh jak ja uwielbiam przebywać w tym składzie:) Tylko zaczynam się bać dziadzi i Tarnicy:)
Ps.Dzięki Piskal za okrągłe serca w czekoladzie:):)oczywiście w imieniu wszystkich kobiet które były na spotkaniu!!!!
Ostatnio edytowane przez darkangel79 ; 10-03-2010 o 15:57
ale tu cisza zapadła....
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)