Raz jedna dama z Łupkowa
Była na wszystko gotowa
Poszła w dolinę krzaczastą
Bo była dzielną niewiastą
Niestety wróciła niezdrowa
Raz jedna dama z Łupkowa
Była na wszystko gotowa
Poszła w dolinę krzaczastą
Bo była dzielną niewiastą
Niestety wróciła niezdrowa
Może moderatorzy go nie usuną...
Raz pewien miś na Otrycie
grzebał se łapą w odbycie.
A że mu było przyjemnie
uśmiech się zjawił na gębie.
Ech -myślał - fajne jest życie.
Dwa limeryki związane z potencjalnymi lokalizacjami KIMB-u
Raz pewna Pani z Krywego
do mężczyzn mówiła: kolego
Lecz jej nie odpowiadali,
może zwyczajnie się bali,
lecz nikt nie wiedział dlaczego.
Raz pewna Pani z Sękowca
codziennie płakała jak owca.
Może ją gardło bolało
lub coś innego się stało.
Tu trzeba lekarza - fachowca
Raz pewna turystka w Werlasie
apetyt na słodki miodek miała.
Spacerowała więc po lesie
bo misia spotkać chciała
Ten by ją zaprowadził
do słodkich barci
Ale wmieszali się czarci
turystka do uli trafiła
Pszczoły dzielic się miodkiem nie chciały
dotkliwie turystke pokąsały
To prawdziwa historia:)) Chodziłam z nosem,który wyglądał jak nadmuchany balonik:))
Ostatnio edytowane przez sturnus ; 18-03-2009 o 19:07
Tak lepiej:
Razu pewnego, pewien ryś
chciał być debeściak jak ten miś.
Jako że był to ryś niezguła,
zapomniał bidok o ostrych pazurach.
No i trudności z siadaniem ma dziś!
pozdrawiam
P.S. Czamuj taki krótki czas jest na edycję posta?
Ostatnio edytowane przez sturnus ; 19-03-2009 o 01:42 Powód: P.S.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)