Tak sobie myślę , poprawcie mnie jeśli jestem w błędzie,że to całe głosowanie jest irytujące i trzeba obmyślić na następny rok inną formę wyboru miejsca, może przez losowanie. Poza tym zaczynąją się tworzyć różne obozy zwolenników poszczególnych miejsc i wygód oraz sympatie i antypatie, bo ta czy tamten wybrał inne miejce niż temu czy tamtej się podoba. Jakieś przedszkole się tu wkrada i dlatego zamiast nas to jednczyć tylko niepotrzebnie dzieli i szczerze mówiąc na taki KIMB powoli zaczynam tracić ochotę.


Odpowiedz z cytatem