No tak ale wtedy te wszystkie miejsca musiały by być ustalone z gestorem lokalu z przeszło rocznym wyprzedzeniem. Bo co z tego jak będziemy sobie losować wymyślone miejsca i wygra jakieś a za rok w maju okaże się że nie ma tam dla nas miejsca ?

Ja proponuje monarchie a nie demokracje niech Prezydent i jakaś ława przysięgłych decydują gdzie obradujemy i po problemie i będzie też na kim psy wieszać jak coś nie wypali