Cytat Zamieszczone przez piskal Zobacz posta
Sekowiec.Jest tu i dla Boga świecka i dla biesa ogarek:

-klimat,
-sala konferencyjna pod gwiazdami, a w razie niepogody namiot wojskowy, -dyskusje przy ognisku(nie ma jak ognisko-vide wątek Bertranda),
- możliwość przyniesienia własnych alkoh..wróć-napojów regeneracyjnych,
-możliwość negocjacji cen,
-wyżerkę można zrobić wspólną w domku, albo i kilka"wyżerków",
-dla Orsini domek ze świeżą pościelą i prysznicem,ale jest też, jeśli sobie ktoś życzy pole namiotowe,
-wycieczki co najmniej trzy:Otryt-Chata Socjologa,Dwernik Kamiń-Hylaty- Zatwarnica i, oczywiście, Krywe,
- przemiła szefowa i jej fraucymer(uwaga kawalerowie-fraucymer do wzięcia),
-łatwy dojazd zarówno samochdem jak i PKS-em, alibo i pieszo, np. z Polany albo z Wetliny,
-stada węży Esculapa, co prawda nie widziałem żadnego, ale możemy się zaczaić z dzidami i poczekać, broń Boże nie do polowania, wiem,że są pod ochroną.

Poza tym nieprawdą jest, że jak tam przyjeżdżamy, to w promieniu 20 km. brakuje piwa.Plotka zawsze z 10 km. zrobi 20.
Nieprawdaż Stały Bywalcze?
Cytat Zamieszczone przez Stały Bywalec Zobacz posta
)

Wracamy do hotelu w Mucznem. Czy naprawdę chcecie obradować w hotelowej restauracji, nb. całkiem przyzwoitej ? Przecież w sobotni wieczór na pewno nie będziemy tam sami. Czy nam tam pozwolą wydzierać się i obradować w "podgrupach" ? Czy będziemy mogli słuchać gitarowych ballad Mania ? Czy nas stamtąd nie wygonią o północy, jeśli nie będziemy zamawiać coraz to nowych potraw i napitków ? Jesteście gotowi na większe wydatki ? Przecież do restauracji nie wniesiemy nic swojego, ani nalewki z Krakowa, ani piwa z Sopotu, ani flaszki zakupionej w delikatesach w Lutowiskach.
Doświadczenia poprzednich KIMB-ów, a zwłaszcza ostatniego, wykazują, że ich uczestnicy to ludzie raczej oszczędni (eufemizm).
A teraz do urn Rodacy!