"Coś" podobnego widziałam w Tatrach jak przede mną zwiało, biegnąc ze ścieżki w dolinie, w górę stoku również podobnym "gąsienicowatym" ruchem.
Poruszało się dość szybko i też nie zdążyłam zrobić zdjęcia. Tylko kolor miało nie czarny, a brązowy, taki dość jasny brązowy.
Po wypytaniu sporej ilości znających się na tym ludzi doszłam do wniosku że prawdopodobnie był to tchórz.
Pozdrowienia
Basia




Odpowiedz z cytatem