Wojtku, cieszę się, że na jednym ze spotkań w Warszawie poznałem Ciebie. "Realnie" wiem przynajmniej komu mocno trzymam kciuki w walce z chorobą. Życzę optymistycznego ducha do walki z chorobą i powrotu do zdrowia.
Wojtku, cieszę się, że na jednym ze spotkań w Warszawie poznałem Ciebie. "Realnie" wiem przynajmniej komu mocno trzymam kciuki w walce z chorobą. Życzę optymistycznego ducha do walki z chorobą i powrotu do zdrowia.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)