
Zamieszczone przez
oligocenmaster
Zgadzam się z tym ale jak zwykle wtrącę coś od siebie.
Myślę, że taką promocję przenieść do czasopism nie jest bardzo trudno. A jak się o czymś pisze to pozostaje w świadomości choćby to była fikcja literacka.
Sam kiedyś o górach pisałem i gdybym bardzo chciał tak zarobkować i się „wkręcał” i promował to całkiem możliwe, że jakoś bym ciągną dalej. Zwłaszcza, że według mnie nieźle płacili. Ale ja na turystyce nie zarabiam mam pracę i doszedłem do wniosku, że lepiej za dużo nie opowiadać o ciekawych miejscach w mediach publicznych.
Są ludzie, których nachalna promocja nie razi. Można taką promocję "wynieść" z internetu.