Strona 16 z 20 PierwszyPierwszy ... 6 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 151 do 160 z 217

Wątek: hipokryzja?

Mieszany widok

  1. #1
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: hipokryzja?

    Cytat Zamieszczone przez vm2301 Zobacz posta
    Statut WOPR mówi:



    Więc, zarabiać może, musi jedynie przeznaczać dochody na działania statutowe.
    Jeśli tak robi, to OK, nawet powiem, że ratowanie ludzi, dzięki tym pieniądzom jest takim ... listkiem figowym.

    Nie wiem jak wygląda ta sprawa w kontekście ochrony przyrody i korzystaniu z akwenu taką ochroną objętego.
    I nie dziwi mnie przyzwolenie społeczne dla takich działań, jeśli nie są przesadne.

    Problemem bym widział w częstotliwość takich przejażdżek.

    Jak wygląda sprawa z tymi legalnymi armatorami, mają jakieś limity w kwestii ilości rejsów dziennie na przykład?

    I czy wiedząc, że WOPR świadczy takie usługi można liczyć na pozwolenie, gdybym chciał zainwestować w jakąś łajbę?

    Co do linku Zefira, to czy w tej firmie nie mają profesjonalnego personelu, nikt nie zna się na PR-ze?

    Raz publikują zdjęcie skuterów na Połoninie Wetlińskiej w kontekście świadczonych przez siebie usług, teraz alkohol na łodzi.

    Może wychodzą z założenia, że 100% ich klienteli nie uważa tego za coś złego.

    Gdyby byli ogólnopolską firmą, to by ich prasa zjadła.


    Pozdrawiam:)


    @Lucyno

    Nie walcz, tylko przekonuj, argumentami.

    nie używaj jakichś określeń "ekologista" - ma to mieć znaczenie pejoratywne chyba, co? Kogo ma oznaczać? Debila krzyczącego o przyrodzie, o której nie ma zielonego pojęcia?

    Daj argumenty wskazujące na to, że wpływ takiej działalności ma znikomy wpływ na przyrode zalewu, a nie walcz ze słowami.

    Bronisz tej firmy, OK, to Twoi koledzy, ale powiedz otwarcie, nie widzisz nic złego w promowaniu przejażdżek po tym akwenie z piwem w ręku? czy nie obowiązuje zakaz spożywania piwa?

    tylko nie pisz, że setki ludzi tak robi, bo piszemy o reklamie oficjalnie działającej firmy, publikującej te zdjęcia w Internecie.

    Pozdrawiam:)
    Pyskaty Ty zamiast mi tu, gdzie jestem służbowo naganiać roboty idź lepiej na turystykę pogadać przy wirtualnym piwku o Bieszczadach.
    1. Przeznacza dochody na działania statutowe.
    2. Jest przyzwolenie społeczne. Zdecydowana większość ludzi ma na uwadze dobro innych ludzi i ich bezpieczeństwo. Taka sytuacja uwiera jednak niektórym armatorom. Traca kasę. Nie raz spotkałam się z taką argumentacją jak ta prezentowana przez Kamila. Tylko podobne słowa nie wygłaszali żeglarze tylko armatorzy, którzy łykają ślinkę widząc turystów na kutrze WOPR>
    3. Takie rejsy jak prezentowane na zdjęciach należą do rzadkości. Może kilka, klikanaście w miesiącu. Inni armatorzy pływają od świtu czyli gdzieś tak 8 rano aż do zachodu słońca. Rejsy godzinne Tramp, 45-50 min pozostali.
    4. Nie rozumiem pytania. Mówisz o konkurencji?
    5. Wierz mi tam pracują najlepsi PR. To Daniel rozwinął turystykę w Bieszczadach. Przy nim jestem płotką. Zdjęcie zrobiono ze skutera GOPR, był to legalny wjazd na Połoninę Wetlińską. Służbowy nie prywatny.
    Już rozmawialismy o alkoholu w górach. Na wodzie jest podobny problem. Zważ na jedno psy wieszają w takich wypadkach na turystach alkoholicy i pijacy. Mi ten problem jest obcy więc mam obojętny do tego stosunek.
    6. Nie zjadłaby. Ostatnio dziennikarze i w sumie dość często z tego co wiem dziennikarze bawią się w krainiewilka.

    Teraz te do mnie.
    OK masz rację. Jetem tu służbowo więc nie mam prawa dac poniść się emocjom.
    1. Tak słowo ekologista ma w moich ustach bardzo negatywne znaczenie. Człowieka którzy wypowiada się w imieniu przyrody nie mając zielonego pojęcia o owej przyrodzie.
    2. Podaj mi argumenty przemawiające za stwierdzeniem, że ma negatywny wpływ na przyrodę. Podaj mi argumenty na to iż pływając z prywatnym armatorem robię mniej krzywdy owej przyrodzie niż pływając z WOPR.
    3. Moi Koledzy i jednocześnie nie Koledzy. Moja współpraca z www.krainawilka to taki koktajl przyciągania i niechęci. Z Danielem nie potrafimy razem pracować chociaż oboje staramy się aby coś z tego wyszło. Do wspołpracy przekonują nas bardzo zadowoleni klienci, gdy łaczę swoje siły i umiejętności z zasobami Agencji. Jestem uzależniona od sukcesu i "potęgi" Agencji. Nie mam zdania na temat piwa. Ani mnie to razi ani podoba się. neutralny stosunek. Jestem liberałem, nie zamierzam życ życiem innych ludzi.
    4. No i... Od kiedy to komercyjna reklama jest moralna lub niemoralna.

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Postów
    1,823

    Domyślnie Odp: hipokryzja?

    @Lucyno
    Ja nie oskarżam, ja mam dylema

    nie twierdzę, że gdyby zlikwidować wszystkie rejsy, to stan jeziora, przyrodniczo byłby nagle lepszy.

    nawet nie jestem pewien, czy te kilka rejsów ma na nią wpływ.

    Podejrzewam, że znaczne zagęszczenie takiej aktywności może sprawy pogorszyć - a to nastąpi jako bezpośredni skutek promocji/reklamy/rozwoju turystyki - biznes to biznes, więc sentymenty pójdą na bok, a wszelkie argumenty natury naukowej zostaną zagłuszone przez argument ekonomiczny.

    Podobne zdanie mam na temat paralotni, quadów, jeepów - wyruszyć nimi w teren nie grzech, gdy pojawia sie tam jednak ich dużo, to juz problem.

    Suma summarum, nawet jeżeli teraz jest znośnie, to w wyniku tak ostrej promocji zwiększy się znacznie ilość turystów, wzbogacona będzie oferta dla narciarzy, paralotniarzy, miłosników sportów motorowych itd - jednym słowem apokalipsa-armagedon.



    Co do zdjęcia skuterów na Wetlińskiej.

    Teraz piszesz, że to był służbowy wyjazd.

    Po pierwsze, co to znaczy służbowy wyjazd - w przypadku firmy zajmującej się obsługa turystów, oznacza, że wwieźli tam klienta, czy nie?
    Jakie służbowe sprawy wywiały kraine wilka skuterami na Wetlińską.

    Wtedy poza tym pisałaś coś innego, broniłaś ich pisząc, że wcale nie wiadomo, czy byłi na Wetlińskiej, pytałaś mnie, czy mam dowody itd. Teraz piszesz otwarcie, że jednak na połoninie byli.

    ja zdania nie zmieniłem.

    Gdy pisałem o tym, byłem od czci i wiary odsądzany, rzucano we mnie tekstami typu "może jeszcze tobie będą dupę ratować, a ty kogoś tam oskarżasz".

    Ja nadal twierdzę, że jeśli ktokolwiek, czy to parkowiec, czy goprowiec, miejscowy, czy przyjezdny, turysta wykręca na połoninie kółeczka (widziałaś ślady na moich zdjęciach) to nie robi tego "służbowo". W ramach ratowania życia, ochrony przyrody, obsługi nawet turystycznej nie jeździ się 30 metrów od schroniska w kółko.

    Jeśli jeżdżą w terenie dozwolonym dla takiego ruchu, to OK, ich wola, maja do tego prawo, mogę kręcić nosem widząc, słysząc i czując ich obecność, ale prawa do tego im nie odmawiam.

    Co do ekologistów.

    Znasz jakichś ekologów? Jeśli tak, to czy oni sa w stanie odpowiedzieć na pytanie, które zadałem Tobie, a teraz TY nim odpowiadasz mnie?

    Ja nie wiem, czy te łodzie strasznie szkodzą. Ty potrafisz udowodnić, że nie?

    Co do piwa?

    Mogę się go napić i w górach i na wodzie.

    Ale nigdy nie opublikowałbym swojego zdjęcia z puszką np. w relacji z wycieczki szkolnej.

    Podobnie uważam, że KW nie powinna w swej ofercie publikować zdjęć z alkoholem, nawet jeśli pitym legalnie. I nie jest to kwestia moralności, ale propagowania pewnych postaw, szczególnie wśród osób najbardziej na taki wpływ podatnych - czyli nieletnich.

    nie napisałem, że ich reklama jest niemoralna. Napisałem, że uważam, iż jest wbrew sztuce, gdy zależy im na dobrym wizerunku firmy.

    Myślisz, że biznes miliony przeznacza na działania charytatywne z miłości do bliźniego?

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: hipokryzja?

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    4. No i... Od kiedy to komercyjna reklama jest moralna lub niemoralna.
    Prosta odpowiedź.

    Niemoralna jest wtedy kiedy propaguje zachowania sprzeczne z obowiązującym prawem.

    W innym przypadku może być co najwyżej niesmaczna.

    Pozdrowienia

    Basia

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar kamil.zeglarz
    Na forum od
    03.2007
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    163

    Domyślnie Odp: hipokryzja?

    Cytat Zamieszczone przez vm2301 Zobacz posta
    Daj argumenty wskazujące na to, że wpływ takiej działalności ma znikomy wpływ na przyrode zalewu, a nie walcz ze słowami.
    "Strefa ciszy" to "strefa ciszy" i albo ja respektujemy, albo stramy sie zmienic przepisy obowiazujace na akwenie. To czy ma wplyw na przyrode zalewu nie jest istota problemu.
    "Obchodzenie" prawa i kombinatorstwo w stylu podpinamy sie pod WOPR (zreszta WOPR moze naruszac "strefe ciszy" tylko w zwiazku z okreslonymi zadaniami akcje ratunkowe itd...) jest kpina i robieniem sobie jaj. Cisze na zalewie wprowadzono nie po to zeby kombinowac jak ja omijac tylko po to by ja respektowac. Zlikwidujmy "strefe ciszy" na Solinie i nie widze problemu niech kazdy plywa na silniku do woli. Zlikwidujmy przepisy parkowe zabraniajace jazdy pojazdami mechanicznymi po terenach parkow - kazdy bedzie mogl hulac na motorze, quadzie, skuterze do woli.

  5. #5
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: hipokryzja?

    Cytat Zamieszczone przez kamil.zeglarz Zobacz posta
    "Strefa ciszy" to "strefa ciszy" i albo ja respektujemy, albo stramy sie zmienic przepisy obowiazujace na akwenie. To czy ma wplyw na przyrode zalewu nie jest istota problemu.
    "Obchodzenie" prawa i kombinatorstwo w stylu podpinamy sie pod WOPR (zreszta WOPR moze naruszac "strefe ciszy" tylko w zwiazku z okreslonymi zadaniami akcje ratunkowe itd...) jest kpina i robieniem sobie jaj. Cisze na zalewie wprowadzono nie po to zeby kombinowac jak ja omijac tylko po to by ja respektowac. Zlikwidujmy "strefe ciszy" na Solinie i nie widze problemu niech kazdy plywa na silniku do woli. Zlikwidujmy przepisy parkowe zabraniajace jazdy pojazdami mechanicznymi po terenach parkow - kazdy bedzie mogl hulac na motorze, quadzie, skuterze do woli.

    OK jestem za. Niech znikną silniki z Jeziora Solińskiego. Jak wszyscy to wszyscy. Nie wolno pływać WOPR, policji, straży rybackiej, armatorom itd.

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: hipokryzja?

    Cytat Zamieszczone przez kamil.zeglarz Zobacz posta
    "Obchodzenie" prawa i kombinatorstwo w stylu podpinamy sie pod WOPR (zreszta WOPR moze naruszac "strefe ciszy" tylko w zwiazku z okreslonymi zadaniami akcje ratunkowe itd...) jest kpina i robieniem sobie jaj.
    Ale w tym wypadku "na cenzurowanym" jest WOPR i to oni powinni się tłumaczyć.
    "KW" co najwyżej wykorzystała okazję.

    Pozdrowienia

    Basia

  7. #7
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: hipokryzja?

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    Ale w tym wypadku "na cenzurowanym" jest WOPR i to oni powinni się tłumaczyć.
    "KW" co najwyżej wykorzystała okazję.

    Pozdrowienia

    Basia
    Na jakim cenzurowanym jest WOPR. Ot robicie zadymę nie mając zielonego pojęcia o czym piszecie.

  8. #8
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: hipokryzja?

    Wojtek Jezioro Solińskie nie ma prawie żadnego znaczenia przyrodniczego. To sztuczny akwen wodny charakteryzujący się dużymi wahaniami wody. Życie przyrodnicze zostało wprowadzone tu sztucznie i w większości jest sztucznie podtrzymywane.
    Bzdura, goni bzdurę w tym wątku.
    Szkodliwe jest tu pływanie z WOPR kutrem ale nie jest szkodliwe wpuszczanie morza ścieków do tego akwenu. Szkodliwe jest picie piwa na wodzie ale nikt nie zwraca uwagi na stosy śmieci na brzegach itd.
    Aby wypowiadać się o szkodliwości dla przyrody trzeba mieć zielone pojęcie o znaczeniu przyrodniczym akwenu. Jakie argumenty naukowe? To j. Solińskie, a nie Myczkowieckie. Ten akwen ma służyć turystom. Wybacz ale ta dyskusja przypomina mi p... kotka za pomoca młotka.
    O czym Ty mówisz? Mamy kryzys, upadają całe zakłady pracy, jest pauperyzacja społeczeństwa więc skąd weźmiesz tych turystów?
    Jeżeli chodzi o te zdjecia to zrobił je goprowiec jadący na skuterze. Znany mi z imienia i nazwiska. Jechał służbowo. Sprawdziłam. Zresztą na tym forum mamy cześć dyrekcji BdPN. Prywatnie też z nim rozmawiałam. Nic nie wiedzieli o jakimś naruszeniu prawa przez Daniela.
    Tak, znam ekologów z kilku organizacji, z tych będących na czele. Na tym forum mamy conajmnie dwóch szefów dużych organizacji ekologicznych. Są aktywni. Jestem z nimi i nie tylo z nimi w ciągłym kontakcie telefonicznym i meilowym. To forum ma drugie dno. Tam toczą się sprawy związane z naszym regionem.
    Nie mam ochoty zajmować się sprawami związanymi z reklamą www.krainawilka.pl To sprawa Daniela i koniec.

  9. #9
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Postów
    1,823

    Domyślnie Odp: hipokryzja?

    @Lucyno

    Może i przekonywająco brzmisz, może i faktycznie jest to sadzawka bez żadnego znaczenia przyrodniczego, ale wiesz, że dobro turystów w tym regionie w ogóle mi na sercu nie leży, wiesz , że tłumów nie lubię.

    Nie dziw się więc więcej, że "u mnie z jeziorem krucho"

    A nie wyjeżdżaj mi tu z kryzysem, bo on minie, a ja mówię o perspektywie lat.

    Pewnie się też modlisz o zniesienie różnych terminów ferii zimowych?


    Co do zdjęcia.

    OK, wierzę, że zdjęcia zrobił GOPRowiec, przy okzaji służbowego wyjazdu.

    Dlaczego jednak Kraina Wilka umieściła je na swej stronie jako reklamę organizowanych przez siebie usług?

    Widzisz, 80% odwiedzających ich stronę może to potencjalni klienci, którym koło dupy lata, czy to legalne, czy to szkodliwe dla przyrody, czy nie. Ich to nakręca. ja należe do tych 20% odwiedzających


    Ale masz rację, nie ma sensu drążyć tematu tej firmy...do nastepnej publikacji reklamy niemoralnej


    Lucyno, ja rozumiem potrzeby miejscowych, wiem, że z czegoś trza żyć, ale naprawdę będzie lepiej, gdy już potroicie obroty (czyt. ściągniecie tu 3 razy więcej ludzi)?

    Jakoś Wam tego życzyć mi się nie chce

    Ale pozdrawiam serdecznie:)

  10. #10

    Domyślnie Odp: hipokryzja?

    W jeziorze możemy spotkać się z wieloma gatunkami ryb – okonie i sandacze występują tutaj na porządku dziennym. Poza tym zadomowiły się tu także leszcze, bolenie i płotki. Ze względu na zasobność jeziora w ryby wprowadzony został zakaz poruszania się sprzętem wodnym z silnikiem spalinowym.

    Odnośnie promocji, która nie jest na temat.
    Myślę, że na tym forum nikt nie potrzebuje promocji i reklamy Bieszczad.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Same świętoszki ? A może to ukryta hipokryzja ?
    Przez Stały Bywalec w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 07-11-2009, 10:38
  2. Hipokryzja
    Przez Barnaba w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 29-12-2007, 10:15

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •