Przepraszam, źle zrozumiałam. Ciągle ktoś o coś mnie posądza dlatego reaguję tak gwałtownie.
Także jestem przeciwna rozjeżdżaniu Bieszczadów, przeciwna promowaniu tego rodzaju zabawy. Jest bardzo wiele firm zajmujących się tego rodzaju programami. Wiem, że akurat ta dominująca stara się przestrzegać prawa. Oczywiście nie daję za to głowy ale znam Kolegę od prawie 9 lat. On ma bzika na punkcie tak pojmowanej turystyki aktywnej, a zarazem jest zakręcony na punkcie Bieszczadów. Gdyby tej krainie działa się rzeczywiście krzywda to zawisłby na drzewach razem z ekologami. Poza tym to biznesmen, wie z czego tak naprawdę żyjemy.
Zefir musimy kiedyś spotkać się i porozmawiać na ten temat. Muszisz poznać ludzi, zrozumieć ich, a potem dalej trzeba będzie razem ciągnąć ten ochroniarski wózek.
Moim zdaniem za kilka lat minie moda na quady. Teraz to nie duże firmy ale miejscowi rozjeżdżają las. Prawie każde gospodarstwo ma quada więc agroturyści mają czym bawić się. Jeżeli chodzi o tych przedsiębiorców to jestem przekonana, że do nich troska o dobro przyrody nie przemawia.To rzucanie grochem o ścianę.



Odpowiedz z cytatem