Cytat Zamieszczone przez vm2301 Zobacz posta
Statut WOPR mówi:



Więc, zarabiać może, musi jedynie przeznaczać dochody na działania statutowe.
Jeśli tak robi, to OK, nawet powiem, że ratowanie ludzi, dzięki tym pieniądzom jest takim ... listkiem figowym.

Nie wiem jak wygląda ta sprawa w kontekście ochrony przyrody i korzystaniu z akwenu taką ochroną objętego.
I nie dziwi mnie przyzwolenie społeczne dla takich działań, jeśli nie są przesadne.

Problemem bym widział w częstotliwość takich przejażdżek.

Jak wygląda sprawa z tymi legalnymi armatorami, mają jakieś limity w kwestii ilości rejsów dziennie na przykład?

I czy wiedząc, że WOPR świadczy takie usługi można liczyć na pozwolenie, gdybym chciał zainwestować w jakąś łajbę?

Co do linku Zefira, to czy w tej firmie nie mają profesjonalnego personelu, nikt nie zna się na PR-ze?

Raz publikują zdjęcie skuterów na Połoninie Wetlińskiej w kontekście świadczonych przez siebie usług, teraz alkohol na łodzi.

Może wychodzą z założenia, że 100% ich klienteli nie uważa tego za coś złego.

Gdyby byli ogólnopolską firmą, to by ich prasa zjadła.


Pozdrawiam:)


@Lucyno

Nie walcz, tylko przekonuj, argumentami.

nie używaj jakichś określeń "ekologista" - ma to mieć znaczenie pejoratywne chyba, co? Kogo ma oznaczać? Debila krzyczącego o przyrodzie, o której nie ma zielonego pojęcia?

Daj argumenty wskazujące na to, że wpływ takiej działalności ma znikomy wpływ na przyrode zalewu, a nie walcz ze słowami.

Bronisz tej firmy, OK, to Twoi koledzy, ale powiedz otwarcie, nie widzisz nic złego w promowaniu przejażdżek po tym akwenie z piwem w ręku? czy nie obowiązuje zakaz spożywania piwa?

tylko nie pisz, że setki ludzi tak robi, bo piszemy o reklamie oficjalnie działającej firmy, publikującej te zdjęcia w Internecie.

Pozdrawiam:)
Pyskaty Ty zamiast mi tu, gdzie jestem służbowo naganiać roboty idź lepiej na turystykę pogadać przy wirtualnym piwku o Bieszczadach.
1. Przeznacza dochody na działania statutowe.
2. Jest przyzwolenie społeczne. Zdecydowana większość ludzi ma na uwadze dobro innych ludzi i ich bezpieczeństwo. Taka sytuacja uwiera jednak niektórym armatorom. Traca kasę. Nie raz spotkałam się z taką argumentacją jak ta prezentowana przez Kamila. Tylko podobne słowa nie wygłaszali żeglarze tylko armatorzy, którzy łykają ślinkę widząc turystów na kutrze WOPR>
3. Takie rejsy jak prezentowane na zdjęciach należą do rzadkości. Może kilka, klikanaście w miesiącu. Inni armatorzy pływają od świtu czyli gdzieś tak 8 rano aż do zachodu słońca. Rejsy godzinne Tramp, 45-50 min pozostali.
4. Nie rozumiem pytania. Mówisz o konkurencji?
5. Wierz mi tam pracują najlepsi PR. To Daniel rozwinął turystykę w Bieszczadach. Przy nim jestem płotką. Zdjęcie zrobiono ze skutera GOPR, był to legalny wjazd na Połoninę Wetlińską. Służbowy nie prywatny.
Już rozmawialismy o alkoholu w górach. Na wodzie jest podobny problem. Zważ na jedno psy wieszają w takich wypadkach na turystach alkoholicy i pijacy. Mi ten problem jest obcy więc mam obojętny do tego stosunek.
6. Nie zjadłaby. Ostatnio dziennikarze i w sumie dość często z tego co wiem dziennikarze bawią się w krainiewilka.

Teraz te do mnie.
OK masz rację. Jetem tu służbowo więc nie mam prawa dac poniść się emocjom.
1. Tak słowo ekologista ma w moich ustach bardzo negatywne znaczenie. Człowieka którzy wypowiada się w imieniu przyrody nie mając zielonego pojęcia o owej przyrodzie.
2. Podaj mi argumenty przemawiające za stwierdzeniem, że ma negatywny wpływ na przyrodę. Podaj mi argumenty na to iż pływając z prywatnym armatorem robię mniej krzywdy owej przyrodzie niż pływając z WOPR.
3. Moi Koledzy i jednocześnie nie Koledzy. Moja współpraca z www.krainawilka to taki koktajl przyciągania i niechęci. Z Danielem nie potrafimy razem pracować chociaż oboje staramy się aby coś z tego wyszło. Do wspołpracy przekonują nas bardzo zadowoleni klienci, gdy łaczę swoje siły i umiejętności z zasobami Agencji. Jestem uzależniona od sukcesu i "potęgi" Agencji. Nie mam zdania na temat piwa. Ani mnie to razi ani podoba się. neutralny stosunek. Jestem liberałem, nie zamierzam życ życiem innych ludzi.
4. No i... Od kiedy to komercyjna reklama jest moralna lub niemoralna.