W dyskusjach na forum widać jeszcze inną postawę. Niektórzy uważają, że Bieszczady są tylko dla nich, bo są takimi ich miłośnikami, że mają do tego prawo. Chcą być sami na szlakach. Obecność innych turystów ich drażni, a już szczególnie nie lubią grup zorganizowanych, które nazywają pogardliwie "stonką". Tu akurat nie ma hipokryzji. Tu jest czysty egoizm.


Odpowiedz z cytatem