Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
To jest moja praca społeczna. Jestem to winna Bieszczadom, wszystkim ludziom tu żyjącym.Ten region mnie żywi, żyję z niego czyli jak niektórzy twierdzą żeruję na nim. Spotkałam się z kilkoma właścicielami ośrodków. Wszyscy mają z wyjątkiem Unitry i Vikinga ten sam problem. Brak turystów. Dziś usłyszałam od męża własnej kuzynki, że powiesiłby wszystkich ekologów. Potem doszliśmy do porozumienia. Powiesiłby tylko ekologistów, mam szansę na uratowanie karku. Mówiliśmy o wyciągu na Jasło, stąd te emocje. Bieszczady żyją z turystyki. Nie tylko właściciele ośrodków ale także setki osób pracujących w tych ośrodkach. O tym należy pamiętać jak nas w czambuł potępiacie. Tu nie ma przemysłu, tu nie ma innej możliwości niż wypracowanie porozumienia pomiędzy różnymi formami turystyki.
To jest problem ogólnogórski -z brakiem turystów -np podobno na Słowacji ruch spadł o 80% w porównaniu z ub. rokiem .Pewnie to też wina euro ale chyba nie tylko .Dużą rolę -zwłaszcza psychologiczną- odgrywa kryzys. W Bieszczadach zaś warunki pogodowe i brak życia nocnego w stolicy narciarstwa bieszczadzkiego. Co do Jasła to nie wiem wydaje mi się ,że to nie jest przemyślany pomysł. Rozumię podniecenie ludzi ale nawet jeśli wyciąg kiedys powstanie to nic się nie zmieni jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.