Witam !!!

Napewno nie jest zbyt późno - to pora, kiedu dzieci biesa i wodnicy zlatują się spotkać rodziców, kiedy samotne, zbłąkane dusze kładą niedźwiedzie spać, kiedy orły i inne drapieżne spadają z wysoczyn w doliny. Każdy chciałby podziwiać tę eksplozję barw i ferwor zwierza - niezapomniene będą wrażenia z rykowiska jeleni. Bierz ciepłą kurtałkę, buciory, czape na głowę i nie słuchaj innych. Jedź i przeżywaj.

Być może spotkamy się na ścieżkach bieszczadzkich. Zawsze staram się jako Michał być tam o tej porze.
Do zobaczenia

Pozdrawiam wszystkich