oj tak
za mało zdjęć!![]()
oj tak
za mało zdjęć!![]()
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
To racja , szybko a intensywnie.![]()
Fot . nie poskąpiłem,ale co tu było fotografować , jak mgła była.
(a zdjęć poza cenzurą nigdy nie publikuję).
Ok dam kilka jeszcze, ale ja wiem czy są interesujące ?
ps.Mgła na Pikuju spowodowała , że przy najbliższej inewrsji postanowiliśmy tam być.
ps.2 a jak wróci zima to najbliższy cel > Ostra Hora zimową porą
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Joorguś !
Dla mnie od początku było jasne że zaistniała taka ilość zdjęć
Wsadzanie na siłę kolejnych toastów przed miejscowym sklepem - mija sie z celem (co już kiedyś usiłowałem wytłumaczyć koleżance z warkoczami)
a wracając do planów :
- jeśli macie taką magiczną moc przewidywania i wciśnięcia się w dobrym (inwersyjnym) czasie na Ostrą Horę to proszę o przekazanie
pozdrowień dla sołtysa wsi leżącej u podnóża czyli Perechestnej
Przyjął nas kiedyś i u ugościł według najlepszych wzorów przełamujących mury stawiane przez oszołomów (patrz wątek ...na zboczach Chryszczatej)
....wiem że to niemożliwe ....ale inwersja na Ostrej ? chętnie bym się załapał)
widzisz, zalezy dla kogo.. ja zawsze chetniej ogladam zdjecia imprez z miejscowymi, miejsc biwakowych, przyrzadzania zarcia, zdjecia z podrozy, miejscowe klimaty (typu babuszka z koza, gruzawik, świniobicie itp).
widoki gorskie to chyba jedynie jeden maly fragment calego wyjazdu i to nie ten najwazniejszy..
widac gusta sa rozne, acz potrafie rozumiec ze ktos nie chce zamieszczac takich swoich zdjec na necie bo uwaza je za zbyt osobiste.
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
machoney, co ten pan robi temu prosiatku? na kielbase to ono za male... ale z obcęgami to chyba nie w pokojowych zamiarach?
to w tej turbazie o ktrej byla mowa szykowaliscie sie do euro??byli tam z wami jeszcze jacys inni turysci czy raczej miejscowi?
to czekam na "klimaty" z ukrainy dalszej :)
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Chyba mu zęby wyrywał , co by "mamuśki" nie gryzł. Myślę ,że machoney wyjaśni.
Tak to ta turbaza,byliśmy sami na "całym gospodarstwie" przez 24 godz. nikogo nie było , nawet na śniegu w około nie było żadnych śladów.
W prawdzie tylko 2 pokoje były ogrzane , a w pozostałych pomieszczeniach było zimno , ale to wcale nie przeszkadzało w "przygotowaniach"do euro 2012.
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Z tego co się wtedy dowiedziałem to prosiak po narodzeniu ma bardzo ostre zęby i żeby nie kaleczyć swojej mamusi łamie mu się ząbki![]()
może to sławetne drutowanie ryja?
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)