Świetnie.
Świetnie się prezentuje również ten paskudny obelisk przerobiony na biało.
A tak z ciekawości : jak głęboki śnieg mieliście ? nóżki czy rakiety ?
i ile czasu zajęło podejście z Husnego ? (bo zejście 2,5 -to już wiemy)
Świetnie.
Świetnie się prezentuje również ten paskudny obelisk przerobiony na biało.
A tak z ciekawości : jak głęboki śnieg mieliście ? nóżki czy rakiety ?
i ile czasu zajęło podejście z Husnego ? (bo zejście 2,5 -to już wiemy)
Nóżki , nóżki ... z buciora daliśmy.
Śniegu było w sam raz, świeżego tak z 20 cm, a ten stary był tak zmrożony (na szczęście), że nie zapadaliśmy się po ja...a, a idąc po "borówszczyżnie" no to sam wiesz jak jest , ale tego nie było dużo.
Podejście zajęło nam ok. 3,5 godziny spokojnego marszu.
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)