Tylko nie wypadnij, wtedy zrobiłem w Chorzowie sporo zdjęć. Zaliczyłem sporą rundkę wtedy, zaczynając od ulicy Szabatowskiego. Musiałem zobaczyć co się zmieniło i zmiany uwiecznić na zdjęciach. Mam spory sentyment do Chorzowa i do Śląska, ech :)