wreszcie chwila dla siebie...
taak,ale skąd to poczucie czyjejś obecności...
i wpatrzonych ślipek...
ostatnio widziałem coś podobnego w amerykańskim filmie i było to przykryte prześcieradłem i latało ... na rowerze...na tle księżyca...
wreszcie chwila dla siebie...
taak,ale skąd to poczucie czyjejś obecności...
i wpatrzonych ślipek...
ostatnio widziałem coś podobnego w amerykańskim filmie i było to przykryte prześcieradłem i latało ... na rowerze...na tle księżyca...
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)