..pierwszy komputer ATARI 800XL ... czas wgrywania gry.. kilka godzin... brak internetu... młodość z tekstu przeżywałem w czasach przełomu PRL na kapitalizmmm... więc nie wypowiadam się o plusach i minusach czerwonej epoki... a ino o samym sensie ów słów... o tak.. żyło się inaczej... Nutrie na działce... Wynoszenie całych autobusów z Autosanu w częściach... Teleranki w kinie... Wczasy w ośrodkach.... mniodzio..
Jako, że też jestem w wieku inzyniera Karwowskiego, załapałem się na schyłek PRl-u. Ale co przerzyłem to moje. Pierwsze trzy lata podstawówki zaiwaniałem dwa kilometry lasem sam. Matula mnie zaprowadziła tylko przez pierwszy tydzień. W dupę dostałem też nieraz i nigdy nie miałem o to pretensji, a nie jak teraz że, dziecka udeżyć nie można. Jako dwunastolatek pierwszy raz samodzielnie za woźnicę robiłem wioząc zboże na targ do pobliskiego miasteczka.
Aha, byłbym zapomniał, moja ciotka prowadziła skup jaj gospodyń. Na jej domu dość duża tablica informowała "ROLNIKU NIE MYJ JAJ, PRZED SKUPEM". Zawsze zastanowiałiśmy się dlaczego ten chłopina tych jaj ma nie myć, skoro to baby do skupu jajka przynosiły.
Ostatnio edytowane przez DUCHPRZESZŁOŚCI ; 24-02-2009 o 14:30
Pozdrawiam
DUCHPRZESZŁOŚCI
Zdziwisz się joorg ale ja pamietam. Widziałem komputer zajmujący kilka pomieszczeń.
pozdrawiam
bertrand236
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Na polibudzie to się nazywało ETO (Elektroniczne Techniki Obliczeniowe),pisało się w fortranie,drukowało te karty(ileś tam razy,zawsze były jakieś błędy) a potem Odra wypluwała wynik....uff..
Pozdrav
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
To na dobitkę,znalazłem właśnie sprawny napęd B i do niego paczkę dyskietek 5,25",he he
Pozdrav
Mieliśmy kiedyś zajęcia z komputerów w sali gdzie stał pierwszy na uczelni mikrokomputer ( w porównaniu do Odry to rzeczywiście był mikro)
a pod nim stała emaliowana miednica z wodą.
A studenty jak to studenty ...ciekawe po co ta miednica pod komputrem.
Asytstent rzeczowo wyjaśnił że jest to przyrząd do stabilizacji wilgotności pomieszczenia , bo tylko wówczas komputer działa stabilnie.
Fajna była ta klima.
W kwestii "nadrzędnej roli partii", poprawności politycznej - to taki nowocześniejszy twór, chyba nic się nie zmieniło.
"niech nikt mi nie mówi, że czarne jest czarne, a białe jest białe"
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...em_szkoly.html
Popie*****cy
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)