Aleksandra mnie namówiła, żebym napisała relację z wyjazdu.
I pewnie bym tego i tak nie zrobiła, gdyby nie to, że dawno się tak nie uśmiałam i nie ubawiłam, i chciałabym zachować w pamięci to co było.
A najlepszym sposobem na to jest spisanie i gdy Galopujący Skleroz mnie dopadnie to po prostu sobie przeczytam;-)
Zapraszam. Powoli się będzie pisało;-)
http://moje-wyjazdy.blogspot.com/



Odpowiedz z cytatem
Zakładki