ja niestety zalapalam sie jedynie na osiemdziesiate.. zal mi jak cholera ze sie rodzice wczesniej o mnie nie postarali

slabo mi sie robi jak przeczytalam kiedys ostatnio na mleku dla dzieci (powyzej 1 roku) instrukcje uzywania: ze kazde naczynie nalezy wyparzyc a nawet wygotowac przez 5 min, ze jesli opakowanie mleka warunkujacego sterylnosc jest uszkodzone to nie mozna podawac mleka dziecku, ze jesli troche mleka zostanie to absolutnie nie mozna go odgrzewac po paru godzinach bo mogly sie tam dostac bakterie itp. A co najgorsze kupa rodzicow sie do tego stosuje!!

a jedna babka ktora kupuje u nas w aptece prawie dostala torsji z przerazenia bo umyla 5 miesiecznemu dziecku glowke szamponem, a na butelce pisalo ze od 6 miesiaca!

a ja chyba bardzo naiwna jestem- bo wciaz wszedzie probuje odnalezc ten swiat sprzed lat.. ale wiary dodaje to ze czasem sie udaje!! moze dlatego na moich zdjeciach tyle autobusow ogorkow, konnych zaprzegow i liczydel w sklepach.. bo kazde , choc podobne do poprzedniego , niezmiernie cieszy, ze jest, ze jeszcze przetrwalo na przekor dzisiejszemu swiatu..