Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
ale dziecinne wspomnienia sa wolne od polityki, ekonomii i marketingu :)
Dla kogo dziecinne, dla tego dziecinne !

Buba, jakiego znów "marketingu" ? O marketingu w czasach PRL to nie tylko dzieci nie słyszały, ale także dorośli, zarówno ci partyjni, jak i bezpartyjni.

No, chyba że za marketing uznałoby się szeptanie "change money" w hotelach, gdzie zatrzymywali się tzw. dewizowi cudzoziemcy.