Łał, jakbym czytał swoje wspomnieniado matury mieszkałem w Radomiu)![]()
Łał, jakbym czytał swoje wspomnieniado matury mieszkałem w Radomiu)![]()
To Ty też z grodu nad Mleczną ? Musimy koniecznie pogadać z sobą na najbliższym KIMB-ie. Czyli juz za niecałe 2 m-ce !
Wracając zaś do głównego nurtu tematycznego: a pamiętacie uliczne saturatory z wodą sodową, z sokiem i bez soku ? Czyli tzw. gruźliczankę ?
Stały w dni upalne na miejskich głównych ulicach. Nawet kolejki spragnionych się do nich ustawiały.
W Radomiu lokalizowano je głównie na ul. Żeromskiego. Szklaneczka 200 ml wody "czystej" kosztowała tam 30 gr, a "z sokiem" 90 gr (ceny z końca lat 60.).
A małe pękate buteleczki (poj. 0,33 l) piwa "Jubileuszowego" pamiętacie ? Cena 3,60 zł. Nie było specjalnie dobre, ale za to można je było często dostać.
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Ostatnio wodę z saturatora piłem w Łodzi (targowisko na Bałutach) w roku 2002. Cena 1 zł. Może jeszcze tam stoi ten zabytek techniki ?
a to w mieście .
bo ja pamietam czasy gdy w sklepiku wiejskim, jednym jedynym, społem, jaki był piwa nie było ... bo mozna je było kupić tylko w gospodzie na przeciwko ... również tak na litry ... bo sama byłam jako taki 5-6 letni maluch wysyłana z banką (taką na mleko) po nie ... ten zapach kamiennej posadzki i piwa ... wtedy pachniało ...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)