Gdzieś wyżej wspominam o Michniowcu.Mój Tato prowadził w nim sklep "wielobranżowy".Ogromna beka z naftą stała w sieni.Miała szklany pojemnik z podziałką.Wlewało sie ją do butelki klienta - 4zł/litr !Były też zapasowe "szkły do łamp"i latarek!
Gdzieś wyżej wspominam o Michniowcu.Mój Tato prowadził w nim sklep "wielobranżowy".Ogromna beka z naftą stała w sieni.Miała szklany pojemnik z podziałką.Wlewało sie ją do butelki klienta - 4zł/litr !Były też zapasowe "szkły do łamp"i latarek!
WUKA
www.wukowiersze.pl
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki