Latanie w ukrainskich bieszczadach piekne. az lezka sie w oku kreci jak pomysle ze kiedys to byly nasze gory... a moze to i lepiej bo by i tam zabronili lataca tak mozna ile sie chce - np Borzawa
Sa takie dni, ze az kusi zeby tam poleciec - mam nawet taka traske zaplanowana Smerek - Tarnica - Halicz- Pikuj - Borzawa. Moze kiedys zaryzykuje przeskoczyc - wkrece sie w chmure nad Haliczem - potem przeskok 10 km nad przelecza Uzok do pasma Pikuja. Tylko z pieczatka w paszporcie bedzie problem - da sie piatku na granicy i bedzie ok
Co do latania nad naszymi gorami to nie potrzebnie koledzy rozpoczeli glupie pyskowki. Latac wolno nam i tobie. Zeby byla jasnosc - poszlo glownie o startowanie i ladowanie na terenie parku. Osobiscie zrezygnowalem ze startow w miejscach lezacych w granicach BdPN. Choc wiem ze mozna bylo dojsc do konsensusu w tej sprawie.
Jezeli chodzi o ladowanie w parku to nigdy nie zdarzylo mi sie abym wyladowal w miejscu "zakazanym" tzn poza wyznaczonymi szlakami oraz tam gdzie wszyscy moga przebywac np tereny prywatne, pas drogowy czy parkingi.
Na stronie www.xcc.paragliding.pl mozna sprawdzic wszystkie loty wykonane nad BdPN jak i nad wszystkimi innymi parakami narodowymi w Polsce.
Na szczescie w naszym parku pracuja normalni, przyjazni ludzie i do tej pory nie bylo zadnych nieprzyjemnych sytuacji :)
Dobrze ze pogoda kiepska - przynajmniej mam spokojna glowe i moge skupic sie na robocie :) Przechodzi front i 2 - 3 dni nielotne
pozdrawliaju


a tak mozna ile sie chce - np
Odpowiedz z cytatem
