A ja najbardziej lubię wziąć kilo gliny albo dwa i coś ulepić nieśpiesznie a potem to wypalić a chaszcze też lubię ale bez napitku powietrze daje takiego kopa ,że bez się obejdzie.
A ja najbardziej lubię wziąć kilo gliny albo dwa i coś ulepić nieśpiesznie a potem to wypalić a chaszcze też lubię ale bez napitku powietrze daje takiego kopa ,że bez się obejdzie.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)