Nie chodzi o raki, które służą do całkiem czego innego, ale o ilość świeżego śniegu który napadał.
Ja akurat mam świeże wieści z Beskidu Śląskiego i Żywieckiego ale czytając forum sądzę ze w Bieszczadach jest podobnie (zresztą pisało o tym kilka osób).
Jest 1,5 metra świeżego śniegu, szlaki nieprzedeptane, można się zapadać po uszy.
Raki, które służą do chodzenia po twardym i zlodowaciałym śniegu nic na to nie pomogą.
Poza tym przy takiej ilości śniegu w niektórych miejscach również i w Bieszczadach robi się lawiniasto.
Przeczytałam to co napisałam jeszcze raz i w sumie nie wiem czy żartujesz czy pytasz poważnie.
B.




Odpowiedz z cytatem