"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Baśka po co ściągac busiarza z Krosna w Bieszczady. Ile to dodatkowych kilometrów? Nie pojedzie Ci taniej niż nasi. Baśka z Ustrzyk Dolnych jest 100km do Lwowa przez Sambor.
Zapytać nigdy nie zaszkodzi.
500 km to z naddatkiem trasa Krosno - Sanok - Ustrzyki Górne - Krościenko - Sambor - Lwów i z powrotem.
/korekta - jednak nie/
Zerknęłam do starych kalkulacji jakie mam na swoim twardym dysku.
W roku 2007 bus 9-osobowy kosztował 0,9 zł za km, 15-osobowy 1,4 zł za km (przewoźnik z Krosna).
W listopadzie ub. czyli 2008 roku za busa 18-osobowego ( PKS Wadowice) zapłaciliśmy po 2,20 zł za km.
B.
Ostatnio edytowane przez Basia Z. ; 14-02-2009 o 00:04
Jakiś bzdury wypisujesz
Ustrzyki Górne-Ustrzyki Dolne 40 km
Ustrzyki D-Krościenko-6km
Krościenko-Lwów centrum 100 km
poruszanie się po centrum 20 km
łącznie musicie przeznaczyć w granicach 320 km
bus od 2.20 wzwyż
Pisałam o trasie Krosno - Sanok - Ustrzyki Dolne - Ustrzyki Górne - Ustrzyki Dolne - Krościenko - Sambor - Lwów.
W jedną stronę 293,1 km.
Z powrotem tyle samo. Kilka kilometrów na samo miasto (chociaż przy koszmarnych korkach jakie tam są lepiej poruszać się pieszo). Razem ok 600 km.
Liczyłam to aby obliczyć ile ewentualnie kosztowałby przejazd gdyby zamawiać busiarza z Krosna.
Teraz liczę zakładając ze bus byłby z Sanoka lub Ustrzyk Dolnych:
Z Ustrzyk Górnych do Lwowa przez Krościenko i Sambor jest 171 km.
Ponieważ w samych Ustrzykach Górnych nie ma firmy przewozowej trzeba by zamówić busiarza z Sanoka lub Ustrzyk Dolnych co daje dodatkowo ok 80 - 100 km (wliczając przyjazd i powrót do bazy, za co przecież tez trzeba zapłacić).
Razem (171 * 2) + 20 /po mieście/ + 100 = 462 km.
Ale to i tak teraz nieistotne, bo zrezygnowałam ze Lwowa na rzecz Pikuja.
Pozdrowienia
Basia
Ostatnio edytowane przez Basia Z. ; 14-02-2009 o 15:42
Rezygnujemy z Lwowa kosztem Pikuja i ciekawszej propozycji organizacyjnej :)
Tarnina
No i dobra, "Pikuje" niech jadą i założą swój wątek. "Lwowiacy" niech przestaną dysputy prawić o pierdołach, o kilometrach, o centach... bo sprawa znowu się rozmydli od różnych pomysłów? Lucyna (siedzi w tym, zna się na tym!) niech poda szczegóły... za ile, jak, i co zobaczymy?
Jeśli nie umiemy razem pojechać to najwyżej pojedziemy z inną grupą, a my załatwmy tylko transport "pod dom".
Stanowczo dementuję, jakobym poczynił (poprzez priv.) jakoweś ustalenia odnośnie wycieczki do Lwowa.
Parę tygodni temu zapytałem się tylko Lucy, czy zna odpowiednich (uczciwych, niedrogich) organizatorów takich jednodniowych wypraw.
W odpowiedzi podała mi dwóch organizatorów, których poleca, tj. właśnie "Krainę Wilka" oraz "Stefantur".
Przed innym z kolei (nie wymienię go, z przyczyn oczywistych) mnie przestrzegła.
I to wszystko. Dalej już poprzez priv. nie robiłem żadnych starań. Podyskutowaliśmy sobie tylko trochę z Lucy bardzo ogólnie nt. formalności związanych z organizacją wyjazdu (odpowiedzialność organizatora, ubezpieczenia, etc.).
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Pamiętaj, że Lucyna występuje tu służbowo i poleca tych z którymi współpracuje a przed resztą ostrzega. Gdybyś jakiś kilka lat temu wymyślił Lwów to by Cie przestrzegała przed Krainą Wilka (kiedyś się inaczej nazywali) i Stefańskim. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia![]()
Iras 7214
www.bieszczady.net.pl
www.karpaty.travel.pl
www.iras.net.travel.pl - Irasowe wojaże
Wszystkie błędy ort. są zamierzone i chronione prawem autorskim. Wykorzystywanie ich bez zgody autora jest zabronione ;)
Lucy mi napisała priv.:
"Hej, trochę namieszałam.Daniel Wotas to szef krainy wilka 603278845 0134697270. Piotr to nasz moderator. (...)
Najlepiej gdybyś porozmawiał z Danielem. Jeżeli grupa nie zbierze się to nie będzie sprawy. To normalne w naszej pracy. Tydzień przed wyjazdem dasz znać ile osób będzie chciało pojechać do Lwowa. (...)"
Lucy, odpisuję Ci publicznie.
1. Ktoś musi przecież zrobić tę listę chętnych, a potem zebrać od nich przedpłaty. A następnie wpłacić je Wilkom.
2. Ja taką listę mógłbym zrobić (wstępnie już to deklarowałem), ale w wirtualnego zbieracza pieniędzy nie zamierzam się bawić. Nie znam nikogo z "Krainy Wilka", a poza tym nikt z nich mnie do tego nie upoważnił. O "Krainie Wilka" to tylko tyle wiem, że istnieje. Rozmowa telefoniczna dwóch nieznajomych, tj. p. Daniela ze mną, nie stanowiłaby przecież dla mnie żadnego formalnego upoważnienia.
Jeszcze do niedawna skrót "KW", którego z Irkiem tak swobodnie używacie, bardziej mi się kojarzył z komitetem wojewódzkim, Klimentem Woroszyłowem albo z księgą wieczystą.
3. Początkowo w swojej młodzieńczej naiwności wyobrażałem sobie, że każdy zainteresowany będzie mógł wpłacić swoją zaliczkę bezpośrednio na rachunek bankowy "KW", jako tytuł wpłaty podając np. "Lwów, 15 maja, KIMB". Ale wyprowadziliście mnie z Irkiem z błędu - ponoć "KW" życzy sobie zaliczkę zbiorczą od wszystkich, wraz z listą zainteresowanych, którzy dokonali przedpłat.
Co nam w tej sytuacji pozostaje uczynić, aby wycieczkę do Lwowa być może jeszcze uratować ?
4. Lucy, skoro działasz "służbowo" i współpracujesz z "KW", to załóż teraz nowy temat pt. "Zapisy na wycieczkę 15 maja do Lwowa". Podaj tam niezbędne szczegóły organizacyjne (trasa, harmonogram, cena, itp.) oraz określ wysokość i sposób dokonywania przedpłat. Nie musi się to przecież (jeśli nie chcesz) odbywać w całości poprzez Nasze Forum - możesz kierować zainteresowanych np. na jakiś link na stronie www swojej lub "KW".
5. Andrzeju627 - a Tobie "serdeczne dzięki" za bardzo skuteczne zamieszanie i wymyślenie (w "odpowiednim" miejscu i czasie) wyprawy na Pikuj. Tak się na nią nadajesz, jak ja na wejście zimową porą na Mount Everest. Jeżeli wycieczka do Lwowa nie dojdzie do skutku, to będzie to tylko i wyłącznie Twoją "zasługą".
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki