Mam cichą nadzieję, że ktoś z "Krainy Wilka" dotrze do tej lektury i sam (lub poprzez upoważnionego znajomego) zaproponuje nam jednodniową wycieczkę do Lwowa dn. 15 maja 2009 r. W końcu to jego biznes, a dla nas - tylko rozrywka. Przewiduję, że zgłosiłoby się co najmniej kilkanaście osób.

Byle nie za późno. Ustalamy teraz swoje plany urlopowo - wyjazdowe, a i ważne paszporty nie wszyscy mają (na wyrobienie nowego trochę się czeka).