No dobrze, ale ja czegoś nie rozumiem.
Przecież ja właśnie coś takiego Wam proponuję.
Tylko bez "zrzutki" na miejscowego pilota, bo chcę Was sama oprowadzić po Lwowie (pewnie Lucyna zaraz napisze, że nie mam uprawnień, co jest prawdą i że nic nie umiem co uważam że nie jest prawdą).
Wynagrodzenie pobieram w kawie lub piwie
Na te dwa piwa mozecie się zrzucić
Bus po stronie ukraińskiej byłby załatwiony, noclegi załatwione, ewentualne bilety załatwione.
Wszystko prywatnie, bez fakturyprzez moje prywatne znajomości.
Płatne wprost tym osobom (to ich sprawa jak się rozliczą z ukraińskim fiskusem). Dlatego nie chcę pobierać wcześniej żadnych zadatków, bo nie wiem jakie będą te koszty w danej chwili. (wszyscy wiemy jaka jest sytuacja walutowa).
Mogę co najwyżej oszacować koszt w $ co zrobiłam.
Konieczne jest tylko o ok 15-10 dni wcześniejsze określenie się kto jedzie abym ze swojego telefonu komórkowego wykonała kilka telefonów w sprawie rezerwacji noclegu czy busa do ludzi, których znam.
Pożądane jest aby ze względu na koszty busa i ich rozłożenie na wszystkich osób było co najmniej 10.
W ciągu ostatnich 3 lat na tej zasadzie zwiedzałam Lwów z pięcioma grupami ludzi (wracając z Czarnohory, Gorganów lub Rumunii) i byli zadowoleni.
Nie umiem już tłumaczyć jaśniej.
Pozdrowienia
Basia




Odpowiedz z cytatem