Oczekuję odpowiedzi od Irka (jako organizatora wyprawy).
A pytanie jest jak najbardziej poważne. Ostatecznie nie wszyscy, którzy deklarują udział w KIMB, pojadą z Wami na tę wycieczkę.
Jeśli nie przewidujecie powrotu 16-go wieczorem, albo powrót późny (a wtedy, jak znam życie, większość stwierdzi, że jest brudna, senna, zmęczona, więc tylko wykąpie się i pójdzie spać), to już lepiej teraz o tym napiszcie.
Bo przeciez nie wszyscy z Wami pojadą.

Powinniśmy przeciez wszyscy postąpić tak, aby obie grupy ("Pikujpwa" i "nie-Pikujowa") nie zdezorganizowały sobie nawzajem KIMB-u.